Resort zdrowia planuje wprowadzenie rozwiązań systemowych odgórnie ograniczających liczbę wykonywania cięcia cesarskiego w szpitalach państwowych. Czy słuszne jest przekonanie ministra Radziwiłła, że poród siłami natury, jest mniej ryzykowny dla dziecka i matki w świetle informacji, iż wszystko zależy od konkretnego przypadku? Ministerstwo zapewne nie obawia się, że doprowadzi do sytuacji, w której lekarze będą się wahać lub zwlekać z decyzją o cesarskim cięciu, mimo, iż będzie ono konieczne. W Polsce powoli spada śmiertelność okołoporodowa. Jednocześnie przed sądami toczą się procesy o to, że nie wykonano cesarskiego cięcia lub wykonano je zbyt późno, w wyniku czego noworodek urodził się poważnie uszkodzony, zmarł lub zmarła rodząca.