Ministerstwo Obrony Narodowej zamierza zaangażować żołnierzy-myśliwych do odstrzału dzików. Ale nie w ramach nauki strzelania. Żołnierze (posiadający uprawnienia myśliwych oraz prywatna broń) otrzymają na ten cel urlop okolicznościowy, który zazwyczaj dostaje się na ślub lub pogrzeb.

Zapewne panowie Maciarewicz i Szyszko lubią się, skoro tak się wspierają w potrzebie. Jednak nie wiadomo, na jakiej podstawie prawnej można drogą służbową, wewnątrzwojskową, skłaniać kogoś, żeby w prywatnym czasie szedł na polowanie.

fot. Ela Korsak

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. Ela Korsak