Pan Minister Szyszko ( jako osoba odpowiedzialna w rządzie za stan środowiska a przy tym bezkompromisowa), poparł rekomendowany przez siebie przepis dotyczący wycinki drzew na prywatnych posesjach. Uważa bowiem, iż kontakt społeczeństwa z przyrodą powinien polegać na wycince drzew w ogródkach i działkach.

Pan Minister wysnuł wniosek, iż obecnie na prywatnych posesjach, po wycince drzew przez ich właścicieli, będzie sadzonych więcej roślin tego typu. Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem wypowiedź p. Ministra, właściciele nieruchomości po to wycinają drzewa, by posadzić nowe. Kolejna, po Macierewiczu, aberracja.