Resort ministra Morawieckiego musi zmierzyć się z sytuacją, gdy nie sprawdziły się szacunki rządu i do końca 2017 roku na emeryturę może odejść nawet 410 tys. osób, czyli wszyscy uprawnieni. Skąd rząd zamierza uzyskać dla budżetu dodatkowo od 1-2 mld zł na emerytury w 2018 roku?

Możliwe, że minister Morawiecki planuje likwidację limitu składek na ZUS dla osób z zarobkami powyżej 10 tysięcy zł. Albo też środki z OFE przekazane zostaną do zarządzanego przez ZUS Funduszu Rezerwy Demograficznej, aby później łatać nimi dziurę emerytalną. Jakby nie było obciążenia spadną na nas, pracujących podatników, czyli Suwerena…

fot. PAP