Nie jak dotychczas samorządy, a administracja rządowa kierować będzie  urzędami pracy. Wiadomo, ze rząd wie najlepiej co dzieje się w powiatach i gminach. Oczywiście nikt nie bierze pod uwagę opinii samych urzędów.  Tymczasem np. w województwie świętokrzyskim 90 proc. z nich chce nadal podlegać samorządom, co dla PIS przecież nie ma żadnego znaczenia.

W planach są zmiany na kluczowych stanowiskach w powiatowych urzędach pracy podlegających obecnie starostwom powiatowym oraz WUP podległych marszałkom. I głównie o to chodzi.