Mimo POWSZECHNEJ KRYTKI, minister Zalewska nie zamierza się ze swoich reformatorskich pomysłów wycofać. Tymczasem nawet ministrowie rządu Beaty Szydło mają zastrzeżenia co do reformy edukacji. Kilka najważniejszych pytań, jakie skierowali rządowi koledzy do MEN:

  • Jakie będą koszty reformy edukacji i jak wpłynie ona na budżety samorządów – chodzi m.in. o odprawy dla zwalnianych nauczycieli i dostosowanie budynków do uczniów w innym niż dotąd wieku?
  • Czy resort zamierza rozszerzyć przepisy związane z reformą w taki sposób, by gwarantowały możliwość zachowania ciągłości projektów unijnych, które w ostatnich latach prowadziły tysiące placówek? Czy MEN planuje zwrot do unijnej kasy środków niewykorzystanych przez zlikwidowane szkoły?
  • Czy proponowany przez MEN pomysł wprowadzenia matury branżowej dla uczniów kończących szkoły powstałe w miejsce zawodówek, nie oznacza tworzenia przez resort gorszego rodzaju matury?
  • Czy minister Zalewska nie obawia się, że obniżając wymagania stawiane kandydatom na kuratorów oświaty i podnosząc je w stosunku do kandydatów na dyrektorów placówek, może doprowadzić do sytuacji, kiedy oceniać dyrektorów będą osoby o formalnie niższych kwalifikacjach?
  • Co zamierza uczynić MEN w celu uniknięcia organizacyjnego chaosu, skoro nowe przepisy nakładają się na obowiązującą obecnie ustawę o systemie oświaty?