Najważniejsze w tej sytuacji jest uzmysłowić rodzicom, że ta sytuacja to nie jest wina samorządu, nauczycieli, tylko pani minister Zalewskiej, która wiedziała już w styczniu, że ten strajk jest szykowany i nie zrobiła nic. Jakieś pozorne rozmowy zaczęto przeprowadzać na ostatnią chwilę, tyle że rząd PiS nie przedstawił żadnych nowych propozycji finansowych. Teraz za to ruszyła kampania mająca na celu zdyskredytowanie nauczycieli. Pokazuje się, że pracują mniej niż w innych zawodach czy państwach, a to nieprawda, bo nie pokazuje się, ile nauczyciele pracują poza lekcjami, w domach. Rząd nie wykazał żadnej dobrej woli, tylko szczuje na nauczycieli.

http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,24631026,co-poslowie-robia-z-dziecmi-w-czasie-strajku-adam-korol-to.html#s=BoxLoTrImg2

Fot. sonar.wyborcza.pl