Skutki suszy i epidemia wirusa ASF pogrążają rolnictwo pod rządami PIS. Propozycja PO: utwórzmy fundusz celowy pod roboczą nazwą: Fundusz Klęskowy dla Wsi i Rolnictwa.

SUSZA

Tegoroczna susza objęła niemal 83% polskich gmin. Rząd nie przedstawił jednak żadnych ponadstandardowych działań pomocowych, które obiecywał nowy szef resortu rolnictwa Jan K. Ardanowski. Zmiana na tym stanowisku spowodowała roszadę kadrową w instytucjach podległych resortowi, co zaowocowało chaosem, brakiem decyzji i dezorganizację pracy we wszystkich jednostkach związanych z ministerstwem. Dlatego rolnicy nadal nie wiedzą na jaką pomoc mogą liczyć i kiedy. Ta na papierze jest nieadekwatna do ogromu tegorocznej klęski. Jeżeli dotyczyłaby – jak planuje rząd – jedynie 2,5 mln ha, średnia pomoc na hektar wyniosłaby mniej niż 200 zł, a otrzymałoby ją jedynie 15% poszkodowanych. Tymczasem w 2017 r. na nagrody w instytucjach podległych ministrowi rolnictwa wydano 170 mln zł, to jest więcej niż rząd PiS wydał na dopłaty do kredytów klęskowych i walkę z wirusem ASF łącznie.

AFRYKAŃSKI POMÓR ŚWIŃ

W latach 2014 – 2015 odnotowano w kraju 3 ogniska ASF u świń oraz 38 przypadków u dzików. Obecnie (dane: sierpień 2018) jest już 190 ognisk w gospodarstwach i ponad 2650 przypadków u dzików. Naukowcy, weterynarze, producenci i przetwórcy wieprzowiny uważają, że brak realnych działań ze strony rządu, doprowadzi do całkowitej likwidacji przydomowej hodowli świń w Polsce, upadku małych gospodarstw, utraty uprawnień eksportowych przez nasz kraj, a w końcu do upadku na wiele lat całego rynku wieprzowiny w Polsce.

foto: dw.com