Ministra Macierewicza strzeże całą dobę 100 specjalnie wyszkolonych i uzbrojonych żandarmów, wyposażonych m.in. w noktowizory i psy tropiące. Czym podyktowana jest potrzeba tak znacznej ochrony – kilkukrotnie większej niż prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło? Poprzedniego ministra obrony – Tomasza Siemoniaka chronił jeden żandarm, a Donald Tusk, poza godzinami pracy, porusza się po Brukseli bez ochrony.

Sprawdzana jest także żywność dostarczana szefowi resortu, pod kątem jej ewentualnego zatrucia. Według mediów miesięczne dodatki do pensji dla ochroniarzy – żandarmów. to 3,5 tys. zł miesięcznie na osobę. O co tu chodzi?