Doradcą resortu środowiska w kwestii potencjalnej wycinki Puszczy Białowieskiej jest Chris Cieszewski, który na co dzień zajmuje się modelowaniem matematycznym stosowanym w inżynierii leśnej. Dziwne, że minister Szyszko korzysta z opinii biegłego, który skompromitował się przedstawiając opinię, iż brzoza w Smoleńsku była złamana na kilka dni przed katastrofą, podczas gdy naukowcy PAN-u udowodnili, że pomylił brzozę ze stertą starych desek.

Jakie są kwalifikacje zawodowe Chrisa Ciszewskiego, by wydawać zalecenia o zintensyfikowaniu wycinki Puszczy. Badał on bór Białowieski podobnymi metodami, jak wcześniej brzozę smoleńską i przy ocenie najstarszej części lasu stwierdził, że drzewa zostały posadzone przez człowieka.

Tymczasem cała Puszcza Białowieska została wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESO. To jeden z wyjątkowych lasów w Europie, gdzie zachowały się ostatnie fragmenty boru o charakterze pierwotnym, które nie zostały poddane jakimkolwiek modyfikacjom ze strony człowieka.