To sprawdzony system PIS. Do konsultowanej wcześniej ustawy edukacyjnej w ostatniej chwili  przed posiedzeniem Komisji Edukacji przekazane są poprawki, z którymi nikt nie miał szansy się zapoznać.  Tym sposobem dowiedzieliśmy się, że w znowelizowanej ustawie o systemie oświaty samorządy, które finansują publiczne szkoły, stają się figurantem pozbawionym możliwości:

 1. opiniowania arkuszy organizacyjnych, które opracowywane są w szkołach

2. wystarczającego udziału w komisjach konkursowych na dyrektorów szkół

3. oceny pracy dyrektorów szkół.

MEN nie przeprowadził konsultacji społecznych z żadnym z zainteresowanych środowisk (samorządy, ZNP), w kwestii zaproponowanych poprawek do Ustawy. Zastanawiam się tez komu PIS zamierza zabrać środki, by przeznaczyć je na sfinansowanie zwiększonej liczby etatów w kuratoriach, co wymuszą nowe zadania, zgodne z proponowaną przez rząd Ustawą.