Mimo składanych co roku obietnic, do dziś nie zmienione zostało prawo, w wyniku którego Polacy składający w czerwcu wniosek o emeryturę, tracą na tym 200-300 złotych. ZUS nie informuje osób odchodzących na emeryturę w czerwcu, iż ich składki będą podlegać jedynie waloryzacji rocznej, nie zaś kwartalnej (jak to jest w przypadku osób odchodzących na emeryturę w innym miesiącu), co skutkuje obniżeniem świadczeń emerytalnych nawet o 10 procent?.

Według rzecznika praw obywatelskich: „stosowanie obecnego prawa do wniosków złożonych w czerwcu może prowadzić do niedopuszczalnego zróżnicowania zasad ustalania wysokości emerytury”?

Czy unikając zmiany istniejącego prawa i stosując politykę nieinformowania zainteresowanych o konsekwencjach przejścia na emeryturę w czerwcu, rząd stara się podreperować fatalną sytuację ZUS?