W prokuraturach lawinowo rośnie ilość zaległych spraw. Drastyczne opóźnienia w działaniach prowadzonych przez śledczych oznacza de facto fiasko reformy Z. Ziobry. Są one  bowiem efektem nowego systemu zarządzania prokuraturą, który polega na koncentracji na wybranych, głównie medialnych sprawach. 

Eksperci twierdzą , iż śledczy unikają podejmowania decyzji w toczących się postępowaniach, oczekując na polityczne decyzje szefów. A może pogłębiająca się zapaść prokurator wynika z faktu, iż wielu doświadczonych prokuratorów zostało zdegradowanych, wielu odeszło na wcześniejsze emerytury, a awanse dostali niedoświadczeni śledczy?

Czy minister Ziobro ma świadomość, iż brak przewlekłości w prowadzeniu spraw jest wymogiem wynikającym z konstytucji i konwencji międzynarodowych?