Według minister Zalewskiej to nie problem. Jej zdaniem rekrutacja do szkół nie spowoduje istotnych problemów, gdyż absolwenci szkół podstawowych i gimnazjów będą ubiegać się o przyjęcie do innych typów szkół. Inaczej widzą to rodzice . Twierdzą, że będzie to ta sama szkoła, sztucznie podzielona dla różnych absolwentów. A miejsc z tego powodu nie przybędzie.

Ciekawe, ile dzieci ze zdublowanych klas, według bardzo zadowolonej z siebie pani Zalewskiej oraz jej urzędników, będzie uczyło się w szkołach średnich na dwie zmiany? I w jaki sposób ministerstwo zamierza rozwiązać problem przyszłorocznych absolwentów, którzy rozpoczną naukę w liceum w wieku 13 lat (zaczynali naukę w pierwszej klasie jako sześciolatkowie)? W systemie dwuzmianowym będą rozpoczynać naukę o godzinie 13.00 a kończyć o 20.00, co de facto oznacza powrót ze szkoły w dużym mieście do domu, o godzinie 22.00.