Grupa Energa przestanie wypłacać części swoich emerytów ekwiwalent za energię elektryczną. Czy nie jest to wyraz podwójnych standardów – z jednej strony PIS kreuje swój wizerunek jako partii prospołecznej, z drugiej – gdy następuje zderzenie z realiami gospodarki, działa cynicznie, wbrew umowom społecznym i układom zbiorowym?

Ciekawe, czy Grupa Energa nie zna innych sposobów zrekompensowania wpłat na deficytowe kopalnie, niż działanie kosztem własnych pracowników i to tych najuboższych – emerytów? Dlaczego nieracjonalna polityka państwowych spółek energetycznych dotujących górnictwo przekładać się ma nie tylko na emerytowanych pracowników energetyki, ale także całe społeczeństwo, zważywszy na zapowiadane podwyżki cen prądu?