Czy w związku z faktem, iż w wyniku nawałnic pozyskano ogromne, nieplanowane wcześniej ilości drewna, resort planuje wstrzymanie wycinki drzewostanu w Puszczy Białowieskiej?

Zastanawiam się, czy Ministerstwo Środowiska, słynne z decyzji pana Szyszko zmierzających do  degradacji polskiej przyrody, zamierza pomóc nadleśnictwom (dotkniętym sierpniowymi nawałnicami) w usunięciu szkód na ponad 10 tys. hektarów lasów państwowych. Zakładam, ze resort współpracuje z Dyrekcją Lasów Państwowych w Gdańsku przy opracowaniu planu nasadzeń szkółek leśnych, zważywszy, że w wyniku nawałnic powalonych zostało 30 milionów drzew.

A przy okazji: czy ministerstwo środowiska partycypuje w zyskach ze sprzedaży usuwanego drewna ze zniszczonych lasów, a jeśli tak, na co przeznaczone zostaną te środki?