Czy nie mamy wokół dość agresji? Po co uczyć małe dzieci posługiwania się bronią palną? Ciekawe czy MEN podejmuje działania kontrolne wobec różnych fundacji i stowarzyszeń, których działania ukierunkowane są na dziwną edukację dzieci.

Czy zdaniem minister Zalewskiej fakt, iż Fundacja Obrony Terytorialnej Vis Et zamierza uczyć dzieci od 8 roku życia strzelania i postawy strzeleckiej z użyciem prawdziwych pistoletów i karabinów niskokalibrowych jest etyczna i wskazana w dobie wzrostu agresji i przemocy wśród młodzieży? Czy według minister Zalewskiej gloryfikowanie udziału dzieci w działaniach wojennych jest dobrym kierunkiem edukacji najmłodszego pokolenia Polaków?