Jaki jest sens budowy Centralnego Portu Lotniczego między Warszawą a Łodzią, w sytuacji gdy działają lotniska im. Chopina oraz port w Modlinie? Czy koncepcja ta oparta jest na jakichkolwiek analizach i przesłankach?

Czy koszt CPN – 25 mld zł, bez uwzględnienia finansowania budowy dróg i linii kolejowych, nie przerasta możliwości Państwa, tym bardziej, iż w perspektywie budżetowej UE nie przewidziano finansowania lotnisk ani krajowych, ani regionalnych? Dlaczego resort forsuje budowę CPL, nie zaś rozbudowę portu Warszawa-Modlin? Koszty takiej operacji byłyby znacznie niższe.

Na szczęście budowa planowana jest przez PIS za 10 lat. Do tego czasu duuuuuuuużo może się zmienić 🙂