Brak danych z jakich środków pokrywane są koszty ochrony posesji prezesa PIS, Jarosława Kaczyńskiego przez firmę Grom Group – partyjnych czy też z budżetu MSWiA. Nie udało się też otrzymać informacji – zapewne tajnych – jakiego rzędu są to kwoty w skali roku, jeśli są to fundusze państwowe.

Do ochrony domu Kaczyńskiego angażowani są żoliborscy policjanci na służbie. Za dodatkowe godziny pracy nie otrzymują wynagrodzenia. Widać z tego, że analiza stanu zagrożenia i potrzeby są takie, iż posesja prezesa wymaga codziennej ochrony przez nieumundurowany patrol policję. Jakiego typu są to potrzeby i zagrożenia, tego niestety nie ujawniono. Pozostaje pytanie, czy  codzienne wykorzystywanie patrolu policyjnego jako bezpłatnych ochroniarzy jest zgodne z prawem?

fot. Michał Łepecki/ Agencja Gazeta