Przede wszystkim: jaki wpływ na nowelizację prawa łowieckiego ma fakt, iż minister Szyszko jest myśliwym? Dlaczego nowelizacja prawa łowieckiego obraca się przeciwko obywatelem RP, którzy nie są myśliwymi (będą mogli być wyproszeni z lasu, podobnie jak jego właściciel, pod pretekstem utrudniania polowania)? Czy tak ogólnie sformułowane przepisy nie będą nadużywane, skoro ich interpretacja zależy od myśliwych?

Czy nowelizacja jest zgodna z Konstytucją, skoro prawo myśliwego do zabijania ma być nadrzędne wobec prawa obywateli do korzystania z lasów?

Dlaczego plany łowieckie będą zwolnione z oceny oddziaływania na środowisko? Odstrzał jeleni lub saren ma przeciw wpływ na rzadkie i chronione gatunki, takie jak rysie lub wilki.

Dlaczego w polowaniu będą mogły brać udział dzieci myśliwych? Czy ministrowi Szyszko, chodzi o to, by dzieci uczyły się zabijać i podziwiać dorosłych, którzy strzelają do bezbronnych zwierząt i cieszą się z ich śmierci? Czy jest to wychowywanie młodego pokolenia w duchu przyjaźni do świata przyrody?