Dlaczego resort obrony toleruje w swoich szeregach Bartłomieja Misiewicza, który ośmiesza polską armię? Dlaczego wysocy rangą wojskowi salutują 27-latkowi bez doświadczenia i kompetencji?

Na jakiej podstawie B. Misiewiczowi przysługuje ochroniarz i służbowa limuzyna na prywatne wycieczki do dyskoteki? Czy aby otrzymać kierownicze stanowisko w MON wystarczy wykształcenie średnie, arogancja, brak klasy i powiązania z ministrem Macierewiczem?