Ministerstwo Zdrowia nie realizuje cancer planu opracowanego już w 2014 roku (z późniejszymi aktualizacjami) pod kierunkiem profesora Jacka Jassema, z udziałem ok. 200 ekspertów, w tym dwóch wiceministrów zdrowia oraz prezesa NFZ.  Za to resort zdecydował się opracować kolejny plan, ogłoszony przez prezydenta Dudę, z jemu tylko znanych powodów, zapewne PR-owych.

Przeszkodą w realizacji panu Jassema & Company miało być nieuznanie go przez MZ za „dokument państwowy”. Widocznie według ministra Szumowskiego, na stan zdrowia pacjentów onkologicznych wpływ ma upolitycznienie zespołu realizującego plan, a nie jego merytoryczna zawartość. Rozpoczęcie prac nad nowym cancer planem oznacza stratę czasu, którego chorzy nie mają.

Pytanie brzmi, jakie są obecne, realne działania ministerstwa w celu zatrzymaniem wzrostu zachorowalności na nowotwory w Polsce?