Programu Mieszkanie + ma niezły PR. W rzeczywistości jak zwykle jest kilka haczyków a w zasadzie jeden duży hak. Program miał uwzględniać potrzeby najsłabszych obywateli, jednak znalazł się w nim zapis proponujący likwidację katalogu osób objętych szczególną ochroną przed eksmisją na bruk. Chodzi m.in. o kobiety w ciąży, osoby niepełnosprawne, emerytów, bezrobotnych.  W ten sposób uderzy on w najuboższych, a korzyści odniosą właściciele prywatnych kamienic oraz samorządy, którym brakuje lokali socjalnych.

Inna kwestia, to jak resort zamierza pozyskać grunty pod projekt w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców, gdzie problem mieszkaniowy jest największy, skoro Skarb Państwa nie dysponuje w nich działkami nadającymi się do tego typu inwestycji? I ile ostatecznie lokali powstać ma w ramach Mieszkanie + do 2018 roku? Rząd początkowo mówił o 300 tysiącach mieszkań a ostatnio zaledwie o 6 tysiącach.