Rząd planuje takie zmiany w Prawie Wodnym, by miasta (typu Świecie) nie będą mogły oczyszczać swoich ścieków w działających oczyszczalniach przemysłowych. Zgodnie z nowymi zapisami w sąsiedztwie oczyszczalni przemysłowych w danych aglomeracjach, będą musiały powstać oczyszczalnie biologiczne, co oznaczać będzie dla ich mieszkańców podwyższenie opłat za ścieki o ok. 90%.

Czy ktoś w tym rządzie mógłby wziąć pod uwagę, że budowanie nowych oczyszczalni obok już działających generuje absurdalne koszty, nie wnosząc istotnych korzyści dla środowiska?