Minister Zalewska twierdziła wielokrotnie, iż w wyniku reformy edukacji nauczyciele nie stracą pracy, podczas gdy od 1 września zwolnionych zostanie co najmniej 6 tys. nauczycieli, a kolejne 10 tys. nie będzie miało pełnego etatu (dane cząstkowe ZNP z 12 województw).

Ukryty efekt reformy to pozbawieni pracy nauczycieli, którym w efekcie likwidacji gimnazjów nie zostaną przedłużone kontrakty. Z rynku pracy zniknie kilka tysięcy osób przechodzących na tzw. kompensówki, czyli państwowe świadczenia. W bankach pracy dla nauczycieli, wśród 14 tys. ofert prawie nie ma propozycji z pełnymi etatami, czyli z 18 godzinami lekcji tygodniowo. Tzw. nauczyciele objazdowi, będą uczyli w kilku placówkach, pokonując nawet kilkadziesiąt kilometrów dziennie, żeby uzbierać godziny potrzebne do pełnego etatu.