MSWiA. Dlatego odrzuciło wniosek prezydenta i rady Sopotu w sprawie gotowości do przyjęcia 10 sierot z Aleppo na rehabilitację i wypoczynek. Jakiego zagrożenia dla bezpieczeństwa Polski można się spodziewać ze strony kilkorga syryjskich sierot wie tylko minister Błaszczak.

Jakie są zatem rzeczywiste powody? Być może strach przed społeczną akceptacją planów włodarzy Sopotu i Gdańska. W typowo apolitycznej sprawie urzędnicy PIS zachowują się jakby walczyli z wyimaginowanym przeciwnikiem, celowo udzielając odpowiedzi odmownej. Taka niechęć do współpracy z samorządem w działaniach humanitarnych, która kompromitują nasz kraj na arenie międzynarodowej.