W połowie realizacji ogólnopolskiego projektu „Bardzo Młoda Kultura” Piotr Gliński ściął jego finansowanie o 50%  (z 4 mln na 2 mln zł), nie podając przyczyn merytorycznych. W końcu minister nie musi się tłumaczyć suwerenowi, jeśli mu się nie chce. Nawet jeśli szefuje ministerstwu, nomen omen, kultury. Pierwszy w skali kraju projekt edukacyjno-kulturalny, wykorzystuje oddolne inicjatywy i kreuje aktywność na rzecz kultury w regionach.

Może resort ma inny pomysł na wspieranie kadr kultury poprzez szkolenie jej animatorów , którym zamierza zastąpić „Bardzo Młodą Kulturę”, choć mocno w to wątpię. . W efekcie decyzji Glińskiego ucierpi  także województwo pomorskie.. Projekt jest u bas realizowany w Gdańsku ale także w Kartuzach, Damnie, Damnicy i Zagórzycy, Choczewie, Słupsku, Subkowych i Mrzezinie, czyli w miejscowościach , gdzie dostęp do kultury nie jest tak oczywisty jak w aglomeracjach.