MEN zamierza od styczna 2018 ograniczyć subwencję na naukę języka kaszubskiego. Szkoły na Pomorzu mogą stracić do 13 mln zł. Z czego wynikają planowane cięcia budżetowe? Czyżby chodziło o ograniczenie możliwości nauczania języka kaszubskiego i walkę z mniejszościami narodowymi i etnicznymi?

Charakterystyczna jest wypowiedź wojewody pomorskiego, Dariusza. Drelicha, przedstawiciela rządu na terenie Pomorza, który widzi zagrożenie dla państwa ze strony grup etnicznych czy regionalnych.  Tymczasem ograniczenie subwencji może doprowadzić do zamknięcia najmniejszych placówek na Kaszubach. Wbrew wcześniejszym zapewnieniom minister Zalewskiej, iż koszty otrzymania  szkół po reformie nie wzrosną, niektóre gminy na Kaszubach musiały już dołożyć nawet 2 mln złotych, aby utrzymać poziom nauczania na tym samym poziomie, co w ubiegłym roku szkolnym.