Mówi się o roszadach personalnych w Ministerstwie Budownictwa i Infrastruktury. Mogą też nastąpić inne – o podziale Ministerstwa na resort odpowiedzialny za program ” Mieszkanie Plus” oraz przyporządkowanie projektów drogowych i kolejowych Ministerstwu Rozwoju.

Buńczuczne zapowiedzi PIS-u mają się nijak do realnej sytuacji. Na razie zapowiedziano co najmniej półroczne opóźnienia w oddaniu do użytku dróg ekspresowych oraz tras szybkiego ruchu. Chodzi o rok 2017. Tymczasem w projekcie budżetu na budowę i utrzymanie dróg krajowych w przyszłym roku zaplanowano o 2 miliardy złotych mniej, niż rząd PiS ustalił w lipcu b.r.