Trwają przepychanki pomiędzy rządem a Solidarnością w kwestii uzgodnień dotyczących zakazu handlu w niedziele. Prawdopodobnie sieci handlowe będą czynne co najmniej w siedem niedziel w roku, czyli:

– tydzień przed Wielkanocą,

– dwie niedziele w czasie letnich wyprzedaży i

– ostatnią niedziele w sierpniu

– jedną niedzielę w trakcie zimowych wyprzedaży,

– dwie niedziele przed Bożym Narodzeniem.

Możliwe, ze minister Morawiecki rozważa wprowadzenia zakazu stopniowo, np. poprzez ograniczenie godzin otwarcia sklepów w dni świąteczne. Nadal nie wiadomo natomiast, w jaki sposób rząd zamierza pomóc 36 tys. osób, które po wprowadzeniu zakazu stracą pracę w branży handlowej. Nie wiadomo też, czy budżet kraju jest przygotowany na spadek PKB i stratę 1,8 mld zł podatku od niesprzedanych towarów a także czy konsultowane jest rozwiązanie, w którym o dopuszczeniu handlu w niedziele decydowałyby samorządy, biorąc pod uwagę lokalne potrzeby.