Nie będzie kolejnych przetargów na budowę dróg w Polsce zgodnie z programem drogowym na lata 2014-2023. Resort zwalnia działania podjęte przez poprzedni rząd, przywracając Polskę (pod względem tras szybkiego ruchu) do statusu kraju dróg IV kategorii. Czy minister Adamczyk nie widzi szans dla polskiego drogownictwa w możliwości wykorzystania obecnie na ten cel środków unijnych, które niebawem wygasną?

Rząd planuje budowę drogi na Hel, potrzebnej tak jak wiele innych, jednak głównie przez dwa miesiące w roku, a wygasił realizację drogi ekspresowej S6 z Koszalina do Trójmiasta, niezbędnej mieszkańcom Polski Północnej przez cały rok. Czy jest to efekt zemsty za poparcie regionu dla opozycji?

Zarzucono także budowę obwodnicy Łodzi, czyli trasy S14, drogi S11 z Koszalina do Poznania, S74 z Piotrkowa przez Kielce czy S12 z Piotrkowa do Radomia.