Są żałośnie niskie, ale czy w ogóle je dostaniemy?

W jaki sposób Ministerstwo zamierza w 2017 roku zabezpieczyć środki na wypłaty emerytur, skoro według szacunków ekspertów z Ministerstwa Finansów na cel ten może zabraknąć 47,5 miliarda złotych, a w 2018 – 52,8 miliarda? Czy ta prognoza uwzględnia planowane przez rząd obniżenie wieku emerytalnego do 60 roku życia dla kobiet i 65 dla mężczyzn, czy też jest ona niedoszacowana? Jakie jest ryzyko przekroczenia progu 3 procent deficytu finansów publicznych w 2017 r.?