Pan Konstanty Radziwiłł dużo i głośno obiecywał. Tymczasem, mimo zapowiedzi resortu, od 1 stycznia nieubezpieczeni Polacy, nie uzyskali darmowego dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej. Wśród nich – zatrudnieni na „umowach śmieciowych” (ponad 2 mln osób.).

PR oczywiście jest ważny. Po co jednak kłamać? Dlaczego zmiana ustawy zdrowotnej nie wyeliminowała sytuacji, w których pacjent nie skorzystał ze świadczeń POZ z obawy przed poniesieniem kosztów, na które nie było go stać? I dlaczego za pacjentów nieubezpieczonych lekarze rodzinni nie dostaną dodatkowych pieniędzy?