Rząd stara się o przyjęcie ustawy, zgodnie z którą do planowanych stref czystego transportu w miastach nie będą mogli wjeżdżać samochodami spalinowymi niepełnosprawni. Ograniczenie nie obejmie kilkudziesięciu tysięcy pracowników urzędów skarbowych. Dlaczego zostali oni potraktowani w sposób preferencyjny w stosunku do osób niepełnosprawnych? Wykaz tych preferencji jest niesprawiedliwy społecznie.

Ustawa przewiduje, że samorządy miast będą mogły tworzyć strefy czystego transportu, w których bez ograniczeń będą się mogły poruszać tylko pojazdy o napędzie elektrycznym, wodorowym i na gaz ziemny. Przystosowanie pojazdów do nowego napędu lub zakup nowego będzie nieosiągalne dla przypadku osób nisko uposażonych, jakimi zazwyczaj są niepełnosprawni.

Planowane zmiany przewidują zakaz wjazdu do centrów miast przez pojazdy dostarczające zaopatrzenie do sklepów i maszyny budowlane? Czy resort jest świadomy, że Ustawa w takim kształcie uderzy w handel i inwestycje w miastach? Czy resort konsultował ustawę z ministerstwem Środowiska? Według proponowanych zapisów, w strefach czystego ruchu bez ograniczeń będą mogły jeździć samochody na gaz spełniające starą normę toksyczności spalin Euro 2, ograniczenia obejmą zaś samochody z silnikami spalinowymi, które spełniają najnowszą, restrykcyjną normę Euro 6.