Minister Antoni Macierewicz wydał polecenie polskiej armii w sprawie zawołania na cześć ofiar smoleńskich podczas apelów pamięci z udziałem wojska.

Nie bardzo rozumiem, dlaczego mają być w ten sposób honorowane osoby, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem (96 osób) a nie ofiary Powstania Warszawskiego (120-150 tysięcy osób), które szły na pewna śmierć, podczas gdy lot do Smoleńska był standardowym wydarzeniem związanym z obchodami rocznicy zbrodni w Katyniu, przypadkowo zakończonym tragicznie.

Macierewicz  traktuje wybiórczo polską historię. Szaleństwo.

Cała interpelacja