Zastanawiam się, czy minister Kowalczyk (następca Szyszki) planuje wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec pracowników Lasów Państwowych, którzy publicznie wyzywali obrońców Puszczy Białowieskiej (cyt. „… ekozje…y, lewackie gnidy, h..jki, brudasy…”)?

Stosowne kary powinny objąć także pracowników Lasów, którzy szkalowali aktywistów w mediach społecznościowych, używając wobec nich zwrotów wulgarnych i poniżających.

Już nie wspominam o wyciagnięciu  konsekwencji służbowych wobec członków kierownictwa Lasów Państwowych, którzy podczas konferencji w Toruniu, przemawiając do kilku tysięcy leśników, twierdzili, iż aktywiści „są zielonymi nazistami”, „sypiają z kozami” i „bronią martwego drewna”.

Ciekawe, czy pan Kowalczyk ma świadomość, iż najbardziej wrodzy aktywistom pracownicy Lasów Państwowych otrzymali finansowe lub prestiżowe nagrody a także, iż sondaż CBOS pokazuje, iż w ciągu ostatnich pięciu lat negatywna ocena Lasów Państwowych wzrosła w Polsce trzykrotnie?

fot. Grzegorz Boniatowski/ Greenpeace Polska