Agencja Badań Medycznych, której powstanie planuje rząd, będzie dublowała pracę innych jednostek. Tymczasem ustawa dotycząca ABM gwarantuje horrendalne uposażenia dla osób zarządzających Agencją i jednocześnie bardzo niskie wymagania wobec kandydatów na te stanowiska.

Prezes i trójka jego zastępców mają otrzymywać średnio 47,5 tysiąca zł miesięcznie na osobę.

Ministerstwo Zdrowia nie widzi potrzeby przesunięcia planowanych wydatków na pensje dyrekcji ABM na przykład na podwyżki dla pielęgniarek lub zwiększenie efektywności leczenia. Czy minister Szumowski ma świadomość, iż Suweren, z którego składek na NFZ mają pochodzić środki na zawyżone pensje pracowników Agencji nie wyraża na to zgody?