Zgodnie z zapowiedziami, iż rząd będzie „wsłuchiwał się w głos suwerena” zignorowanych zostało ponad 900 tysięcy podpisów Polaków, którzy domagali się zorganizowania referendum w sprawie reformy edukacji. 

Pani Premier bagatelizuje opinie obywateli, okazując im w ten sposób lekceważenie. Nikt z Kancelarii B. Szydło nie chce rozmawiać z przedstawicielami rodziców m.in. z ruchu Rodzice przeciw Reformie Edukacji oraz Obywatele dla Edukacji, mimo ponawianych próśb o takie spotkanie.

Rodzice kilkukrotnie zostawili dzieci w domach, protestując w ten sposób wobec reformy minister Zalewskiej. Sprzeciwiają się jej także nauczyciele – po raz pierwszy od dziesięciu lat wiosną b.r. zorganizowali ogólnopolski strajk.