Zapowiedź Wicepremiera Mateusza Morawieckiego wprowadzenia jednolitego podatku dla przedsiębiorców oznacza, że najbardziej wzrosną podatki płacone przez drobny biznes. Zdaniem głównego ekonomisty Polskiej Rady Biznesu obciążenia podatkowe tej grupy w skrajnych przypadkach wrosną minimum o 30 proc. Resort nie obawia się, że przedsiębiorcy będą przenosić prowadzenie biznesu do krajów, gdzie polityka podatkowa jest dla nich korzystniejsza, np. do Czech. Może nie zauważył?  A zjawisko to staje się coraz częstsze (250 tys. tysiąca podmiotów założonych w Czechach przez Polaków).

W ramach ratowania przypominającego durszlak budżetu minister Morawiecki zamierza „karać” finansowo przedsiębiorców, którzy osiągają wyższe dochody (są bardziej zaradni, kreatywni), gdyż na likwidacji podatku liniowego zyskają jedynie przedsiębiorcy zarabiający poniżej średniej. Ci, którzy radzą sobie dobrze lub bardzo dobrze zapłacą więcej. Najważniejsza jest sprawiedliwość, z prawem już gorzej…